Dealer samochodowy – wróg czy przyjaciel
Tym, którzy nie posiadają adekwatnej gotówki a potrzebują samochodu nie pozostaje nic innego jak pożyczka. Pytanie tylko czy od znajomych, rodziny czy w instytucji finansującej? Dwa, pierwsze warianty byłyby oczywiście dużo korzystniejsze z portfelowego punktu widzenia natomiast nie zawsze są wykonalne. Jeżeli nasze predyspozycje finansowe są wystarczające to możemy liczyć na bankowy kredyt. Auto na raty jest jednym z najczęściej finansowanym przez banki.
Samochód to w dzisiejszych czasach konieczność. Realia warunkują stałe przemieszczanie się z jednego punktu do drugiego. Dzięki niemu oszczędzamy czas i podróżujemy w komfortowych warunkach. Niestety nie każdego stać na wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Auto na raty może natomiast kosztować nas mniej , kiedy zdecydujemy się na samochód z drugiej ręki. Te zazwyczaj są o połowę tańsze ale posiadają jeną istotną wadę -są zdecydowanie bardziej awaryjne. Jeżeli nie przeraża nas ewentualna naprawa to z powodzeniem możemy wnioskować o kredyt w banku. Instytucje finansowe respektują bowiem zarówno kredytowanie aut nowych, używanych jak i tych ściągniętych zza granicy. Jeżeli stawiamy na nowy samochód prosto z salonu to tam również istnieje wariant rozłożenia kosztu całościowego na kolejne transze. Auto kredyt u dealera samochodowego to niestety pole minowe. Pracownicy salonów samochodowych występują niestety bardziej w roli sprzedawcy niż doradcy. Z całych sił próbują namówić konsumentów na rozłożenie spłaty w kontekście rat. Salony współpracują z różnymi bankami. Spora część naszego kredytu ląduje w kieszeni dealera. Jest to jego prowizja za „udaną” sprzedaż. Wiele osób daje się zmotywować do rozłożenia kosztów na raty zupełnie bezpodstawnie. Dealerzy używają różnego rodzaju haczyków i chwytów, stają na głowie , bay otrzymać upragnioną prowizję. Zdecydowanie bezpieczniejszą opcją jest zakup samochodu za gotówkę.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Komentarze